|
„Dr. Strangelove, lub: jak przestałem się martwić i pokochałem bombę”
jest jedną z pierwszych czarny komedi, zaliczanych do gatunku science-fiction. Podejmuje tematy zimnej wojny i zagłady atomowej, które przez
wiele lat były motywem przewodnim wielu ciekawych dzieł. Gdy Kubrick zdecydował się, że to będzie tematem jego nowego filmu i szukał inspiracji,
poprosił o pomoc naczelnika Instytutu Studiów Strategicznych, który polecił jego uwadze książkę „Czerwony Alarm” (Red Alert). Razem
z autorem wspomnianej powieści Kubrick przystąpił do prac nad scenariuszem. Film miał być utrzymany w znacznie poważniejszym tonie, jak jego literacki
pierwowzór, jednak widząc, że nie da się wyeliminować opartego na absurdzie komizmu wielu scen, Kubrick postanowił iść na całość i przerobić
scenariusz na komedię. Poprosił więc o pomoc brytyjskiego satyryka, którego polecił mu Peter Sellers.
Film w większości rozgrywa się na przemian w bazie wojskowej Burpelson AFB, gdzie grany przez Sellersa brytyjski kapitan Lionel Mandrake nieskutecznie
próbuje powstrzymać generała Rippera, oraz w sali narad wojennych w Pentagonie, gdzie (również grany przez Sellersa) prezydent Stanów Zjednoczonych Merkin
Muffley próbuje na drodze dyplomatycznej zapobiec wybuchowi III wojny światowej. Do niespodziewanego zwrotu akcji dochodzi gdy zjawia się ambasador
ZSRR i oznajmia że jego państwo wybudowało maszynę zagłady, która - zgodnie z doktryną MAD (Mutual Assured Destruction / Wzajemne Zagwarantowane
Zniszczenie) - miała stanowić mechanizm odstraszający przed wrogą inwazją: w odpowiedzi na automatycznie wykryty atak, doszłoby do detonacji
arsenału nuklearnego wystarczającego do zniszczenia wszelkiego życia na ziemi. Istnienie urządzenia, które zostało zbudowane tylko z obawy, że
Amerykanie stworzą taką machinę wcześniej, miało być ogłoszone na nadchodzącym zjeździe Partii.
Po długich zmaganiach udaje się wezwać bombowce do powrotu, za wyjątkiem jednego. Jeden z samolotów, którą dowodzi major
„King” Kong (Slim Pickens) została uszkodzona przez rakietę przeciwlotniczą i nie odebrała kodowanego sygnału powrotu. Amerykanie informują stronę
radziecką o jej celu i wokół niego zostaje zgromadzona potężna obrona przeciwlotnicza – jednak samolot ma wyciek paliwa i nie może do niego
dolecieć, dowódca postanawia więc zbombardować najbliższy cel jaki jest w zasięgu uszkodzonej maszyny. W bodaj najsłynniejszej scenie filmu major Kong
siedzi okrakiem na bombie, zmagając się z zaciętym mechanizmem zwalniającym. W pewnym momencie bomba zostaje uwolniona, i major, wymachując swym
kowbojskim kapeluszem i pokrzykując jak w trakcie rodeo, spada wraz z nią ku zagładzie swojej i ludzkości.
W ostatnich scenach filmu kluczową rolę odgrywa szalony były nazistowski naukowiec, tytułowy doktor Strangelove (ponownie
grany przez Sellersa). Strangelove po zakończeniu II wojny światowej pozostaje na usługach rządu USA (nawiązanie do postaci Wernhera von Brauna
i innych uczonych objętych operacją „Spinacz”). Przekonuje on zgromadzonych do utopijnej, hołdującej teoriom eugeniki, skrajnie
szowinistycznej, ale równocześnie niezwykle kuszącej, dla mężczyzn, wizji budowy nowego świata głęboko pod ziemią, w szybach najgłębszych kopalń. Nawet w tej sytuacji
walka mocarstw jednak nie ustaje, głównym zmartwieniem amerykańskich wojskowych jest to, czy sowieci nie będą mieli „lepszej” kopalni do ukrycia
się, zaś ambasador ZSRR fotografuje szpiegowskim aparatem ukrytym w zegarku, amerykańskie centrum dowodzenia.
„Dr Strangelove”, zważając na osobę reżysera, jest zadziwiająco krótkim filmem. Dzięki temu jednak akcja jest niezwykle
zagęszczona i nie pozwala widzowi nawet na chwilę oderwać oczu od ekranu. Nie nagromadzono w filmie przesadnej ilości wątków skupiając się jedynie na oglądaniu
wydarzeń z perspektywy Amerykanów. Rosjanie są reprezentowani jedynie przez ambasadora, w którego osobie Kubrick był zmuszony zawrzeć wszystkie powszechne,
w tamtym okresie stereotypy dotyczące mieszkańców wrogiego im mocarstwa. Cała historia generalnie mieści się w ramach typowego amerykańskiego kina katastroficznego,
w którym najczęściej nie ma miejsca dla innych państw. Można odnieść wręcz wrażenie, że problem dotyczy jedynie prezydenta i jego sztabu, a ambasador
i premier Rosji z którymi prowadzi się ciągły dialog telefoniczny, są jedynie po to, żeby w rozwiązywaniu tego problemu przeszkadzać.
Stanley Kubrick filmem „Dr Strangelove” raz jeszcze potwierdził swoją reżyserką klasę, tworząc naprawdę zabawną i intrygującą
farsę. Obraz ten pomimo mało atrakcyjnej formy wizualnej nie pozwala widzowi oderwać się nawet na moment od ekranu. No i chyba nikt, kto widział ten film nie
zapomni widoku Slima Pickensa ujeżdżającego bombę atomową niczym dzikiego ogiera.
Ciekawostki filmowe:
- „Dr. Strangelove or: How I Learned to Stop Worrying and Love the Bomb”
jest najdłuższym tytułem, kiedykolwiek nominowany do Oscara w kategorii „najlepszy film”.
- Pentagon odmówił Kubrickowi
jakiejkolwiek pomocy przy realizacji „Dr Strangelove” i zażądał umieszczenia na początku filmu planszy informacyjnej stwierdzającej, że wydarzenia
tam przedstawione nie mogłyby się wydarzyć w rzeczywistości.
- Mimo niechęci wojska, ekipie filmowej udało się bardzo wiernie odtworzyć między innymi wnętrze samolotu B-52 (którego budowa była wówczas objęta tajemnicą),
jak również przedstawić wnętrze sali narad w Pentagonie. To doprowadziło do oskarżania ekipy o pozyskanie informacji w nielegalny sposób, ale pogłoski
te zostały szybko zdementowane.
|